piątek, 5 września 2014

Recenzja zestawu # 10 (Hanriot HD-28S Choroszy Modelbud)


Hanriot HD-28S Choroszy Modelbud 1/72 


Przedstawiam już szóstą recenzję żywicznego zestawu firmy Choroszy Modelbud. Tym razem jest to jeden z nieco wcześniejszych wypustów rodzimego producenta. Bohaterem recenzji będzie Hanriot HD-28 w wersji sanitarnej. 


Sanitarne Hanrioty w pewnym okresie stanowiły flotę lotnictwa sanitarnego całego kraju. Nosze dla jednego chorego umieszczano w specjalnie przerobionym przedziale kadłuba, który był doświetlony okienkami. 



Zestaw firmy Choroszy Modelbud to łatwo dostępna opcja na rynku w rozsądnej cenie jak na model żywiczny. Istnieje jeszcze zestaw Omega Model, który jest jednak bardzo trudno osiągalny.


O modelu

Model nosi numer katalogowy A142 i powstał w 2005 roku. W trzech strunowych woreczkach producent umieścił 61 żywicznych części. Do tego dochodzi arkusik przeźroczystego tworzywa do wykonania oszklenia oraz spory arkusz kalkomanii. Jakość odlewów głównych elementów płatowca nie budzi zastrzeżeń. Wewnętrzne strony połówek kadłuba zdobią czysto odlane detale konstrukcji. Dotyczy to zarówno kabiny pilota, jak i przedziału dla chorego. Pozostałe detale nie są złe, ale trzeba będzie poświęcić trochę czasu na ich dopracowanie. 






Ponownie pewną niedogodność stanowi właściwie nienadająca się do użytku tablica przyrządów i orczyki. Te ostatnie można z łatwością dorobić we własnym zakresie, ale z tablicą będzie więcej zachodu. Zresztą kabinę wypadałoby mocniej urozmaicić, ale ponieważ jest ona dość mocno schowana można sobie podarować te zmagania. Silnik, mimo nadlewek żywicy, jest całkiem niezły. Nadlewki nie ingerują w żaden sposób w żeberka cylindrów i jeśli poświęcimy trochę czasu na dopieszczenie jednostki napędowej, z pewnością będzie dobrze wyglądać.






Instrukcja montażu jest w typowej dla tego producenta formie prostego wydruku na kilku złożonych  stronach A4. W zestawie otrzymujemy spory arkusz kalkomanii, umożliwiający wykonanie modelu jednej z trzech maszyn o następujących numerach:
– 30.83,
– 30.145,
– 30.3.S.

Podsumowując Choroszy Modelbud ponownie stwarza nam możliwość wykonania całkiem fajnego modelu w dobrej cenie. Choć jakość zawsze mogłaby być lepsza, to jest to jednak temat dość niszowy. Niemniej modelarze parający się klejeniem rzadkich samolotów w polskich barwach powinni być przyzwyczajeni, że nieczęsto spotykają się z modelem, który będzie dorównywał najnowszym wypustom zachodnich producentów. Według mnie 9-letni Hanriot HD-28S wypada wcale nieźle i na pierwszy rzut oka wygląda na to, że będzie z nim mniej pracy niż przy (także 9-letnim) Lublinie R.X tego samego producenta. Sanitarny Hanriot, w swoim biało-drewnianym malowaniu z dużymi szachownicami i czerwonymi krzyżami, z pewnością będzie się wyróżniał w kolekcji.


Ocena

Plusy:
– dobra jakość odlewów elementów płatowca;
– duży arkusz kalkomanii (możliwość wyboru spośród trzech egzemplarzy samolotów).

Minusy:
– brak blaszki fototrawionej.

Firmie Choroszy Modelbud dziękuję za udostępnienie modelu do recenzji!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza