Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZTS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZTS. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 czerwca 2013

RWD-14b Czapla (luty 2010, Wrzesień '39 # 4)

Wrzesień '39 # 4





Wstęp

Model Czapli skończyłem w lutym 2010 roku. Powstał na III Konkurs Zimowy forum modelwork.pl. Co ciekawe model częściowo budowałem w Portugalii, gdzie mieszkałem przez pół roku. Czapla ma zatem wylatane 4 godziny :)

Motywacja

Model pochodzi ze starych wyprasek ZTS Plastyk. Ogólna ich jakość jest bardzo niska. Sklejenie Czapli prosto z pudełka przywołuje do życia pokracznego stwora. Wśród modelarzy panuje opinia, że jest to model niesklejalny, beznadziejny i nie wart zachodu, właśnie ze względu na tragiczną jakość. Między innymi dlatego zabrałem się za jego budowę! Chciałem skleić Czaplę, o której każdy mówi, że nie ma sensu się trudzić. Być może kiedyś ktoś wypuści Czaplę na przyzwoitym poziomie (marzymy o żywicznym zestawie Ardpolu), ale póki co chyba się na to nie zanosi.

niedziela, 2 czerwca 2013

PZL P.11c (2007 rok Wrzesień '39 # 3)

Wrzesień '39 # 3

Wstęp

Kolejny model z leciwych wyprasek z pudełka PZW Siedlce (1/72). Jest to dobrze znany zestaw, który, wbrew pozorom, oprócz minusów, ma też kilka dobrych stron. Był to trzeci model z serii Wrzesień '39. Powstał w październiku 2007 roku, zaraz po RWD-8.

Motywacja

Po prekursorskiej siódemce chciałem mieć najsłynniejszego puławszczaka w kolekcji. Po raz kolejny postanowiłem ambitnie podejść do tematu. Wiedziałem, że podobnie jak w przypadku P.7a, będę musiał od zera wykonać silnik. Na szczęście łatwiej było z kokpitem, który powstał z fajnej blaszki Parta. Jak się później okazało nie wszystko było takie łatwe.

RWD-8 pws (2007 rok Wrzesień '39 # 2)



Wrzesień '39 # 2


Wstęp

Drugi wrześniowy model w kolekcji. Ponownie ze starych wyprasek PZW Siedlce (1/72). Model powstał w 2007 roku.

Motywacja

Po wymagającym P.7a przyszedł czas na nieco prostszą konstrukcję. Wybór padł na samolot, który mimo swej niepozorności, zapisał się na stałe w historię lotnictwa II RP. Chciałem wykonać model z nieco mniejszą ilością przeróbek we własnym zakresie. Wciąż jeszcze praca od podstaw była dla mnie sporym wyzwaniem. Erwudziak wydawał się być zestawem, z którego przy pomocy blaszki Parta można było wykonać fajny model.