Zdjęcia archiwalne # 9
Kontynuując serię (zdjęcia archiwalne # 7 i zdjęcia archiwalne # 8) związaną ze szkoleniem spadochronowym w Grudziądzu, zamieszczam kolejne zdjęcie związane z tym tematem. Na fotografii uwieczniono rząd ułożonych spadochronów (spadochron piersiowy + spadochron plecowy). W rzędzie znajduje się 15 takich zestawów. W tle widoczne są dwa samoloty PZL P.7a.
Za mężczyzną na pierwszym planie, widać w trawie czapkę z daszkiem. Zza środkowego mężczyzny z pozostałej trójki wystaje skrzydło i goleń podwozia kolejnego myśliwca.
Oryginalny wymiar zdjęcia to: szerokość 7,9 cm × wysokość 5,3 cm
UZUPEŁNIENIE 03.12.2013
Jakiś czas temu otrzymałem informację na temat jednego z mężczyzn widocznych na tym zdjęciu. Jak się okazuje jednym z nich jest sam Tadeusz Góra! Postać doskonale znana wszystkim miłośnikom polskich skrzydeł. Informację potwierdziła córka lotnika Pani Iwona Góra, która stwierdziła na 99,9%, że na fotografii uwieczniono m.in. Jej ojca. Za identyfikację i kontakt z Panią Iwoną dziękuję Johanowi Gredowi, który skomunikował się z Modelami z Szachownicą poprzez nasz profil facebookowy.
poniedziałek, 15 lipca 2013
sobota, 13 lipca 2013
RWD-16 (styczeń 2011, Lotnictwo II RP # 3)
Lotnictwo II RP # 3
Wstęp
Mój drugi żywiczny zestaw był dość wyjątkowy. Po fajnym Spicie CMR-u postanowiłem skleić coś z naszego rodzimego Ardpolu. Na stanie miałem RWD-16 i wybór padł właśnie na niego. Był to pierwszy tak kolorowy samolot w mojej kolekcji.
Motywacja
Na warsztacie miałem dwa dość wymagające projekty (opiszę je w kolejnych postach) i chciałem skleić coś prostszego. Model Ardpolu wydawał się do tego celu idealny. Kilkanaście części, prosta konstrukcja i świetna jakość odlewów – tego właśnie potrzebowałem!
Według mnie RWD-16 w tej wersji jest całkiem ładną maszyną, choć wielu uważa go za niezłą pokrakę. Niestety samolot nie latał zbyt dobrze…
Mój drugi żywiczny zestaw był dość wyjątkowy. Po fajnym Spicie CMR-u postanowiłem skleić coś z naszego rodzimego Ardpolu. Na stanie miałem RWD-16 i wybór padł właśnie na niego. Był to pierwszy tak kolorowy samolot w mojej kolekcji.
Motywacja
Na warsztacie miałem dwa dość wymagające projekty (opiszę je w kolejnych postach) i chciałem skleić coś prostszego. Model Ardpolu wydawał się do tego celu idealny. Kilkanaście części, prosta konstrukcja i świetna jakość odlewów – tego właśnie potrzebowałem!
Według mnie RWD-16 w tej wersji jest całkiem ładną maszyną, choć wielu uważa go za niezłą pokrakę. Niestety samolot nie latał zbyt dobrze…
czwartek, 11 lipca 2013
Zdjęcia archiwlane # 8 (skoczek spadochronowy – Grudziądz nr 2)
Zdjęcia archiwalne # 8
Drugie zdjęcie przedstawiające przedwojennego spadochroniarza szkolącego się na kursie w Grudziądzu. Nie sądzę, aby był to ten sam skoczek co na wcześniejszym zdjęciu, ale podejrzewam, że obie fotografie wykonano w trakcie jednego lotu i były wykonane z pokładu tej samej maszyny (przypuszczalnie Fokker F.VIIb/3m).
Na fotografii uchwycono moment pociągnięcia rączki uwalniającej spadochron (widać nawet linkę). Pilocik spadochronu wybiera czaszę główną, która chwilę później napełniła się powietrzem.
Oryginalny wymiar zdjęcia to: szerokość 7,9 cm × wysokość 5,3 cm
środa, 10 lipca 2013
Supermarine Spitfire Mk XVI (lipiec 2010, PSP na Zachodzie # 3)
PSP na Zachodzie # 3
Model powstał w lipcu 2010 roku. Jak dotąd jest to jedyny Spitfire w mojej kolekcji. Na kolejne przyjdzie jeszcze pora, a jest w czym wybierać! Po raz pierwszy zmierzyłem się także z w pełni żywicznym zestawem.
Po serii dość wymagających zestawów postanowiłem skleić jakiś klasowy model. W magazynku miałem żywicznego Spitfire'a od czeskiego CMR-u w skali 1/72 i to właśnie on trafił na warsztat. Chciałem skleić model, który nie będzie wymagał dużego nakładu pracy, a będzie ładnie prezentował się w kolekcji. Spit CMR-u spełniał oba te wymagania. Polskie Spitfire'y kojarzymy raczej z wersjami Mk V lub Mk IX, ale ja postanowiłem zacząć nietypowo – od wersji Mk XVI. Uważam, że Spitfire z kroplową owiewką jest wyjątkowo urodziwym samolotem. CMR produkuje ich całą gamę i są to jedne z lepszych miniatur tego myśliwca w skali 1/72.
Wstęp
Model powstał w lipcu 2010 roku. Jak dotąd jest to jedyny Spitfire w mojej kolekcji. Na kolejne przyjdzie jeszcze pora, a jest w czym wybierać! Po raz pierwszy zmierzyłem się także z w pełni żywicznym zestawem.
Motywacja
Po serii dość wymagających zestawów postanowiłem skleić jakiś klasowy model. W magazynku miałem żywicznego Spitfire'a od czeskiego CMR-u w skali 1/72 i to właśnie on trafił na warsztat. Chciałem skleić model, który nie będzie wymagał dużego nakładu pracy, a będzie ładnie prezentował się w kolekcji. Spit CMR-u spełniał oba te wymagania. Polskie Spitfire'y kojarzymy raczej z wersjami Mk V lub Mk IX, ale ja postanowiłem zacząć nietypowo – od wersji Mk XVI. Uważam, że Spitfire z kroplową owiewką jest wyjątkowo urodziwym samolotem. CMR produkuje ich całą gamę i są to jedne z lepszych miniatur tego myśliwca w skali 1/72.
wtorek, 9 lipca 2013
Zdjęcia archiwalne # 7 (skoczek spadochronowy – Grudziądz)
Zdjęcia archiwalne # 7
Na fotografii uchwycono moment niedługo po opuszczeniu samolotu przez skoczka spadochronowego szkolącego się w Grudziądzu. Najprawdopodobniej wyskoczył on z samolotu Fokker F.VIIb/3m, do którego wrócę przy okazji kolejnych odcinków. Na zdjęciu dobrze widać nazwę lotniska w okręgu oraz typowy przedwojenny spadochron plecowy.
Posiadam serię zdjęć wykonanych z dużą dozą prawdopodobieństwa podczas tego samego szkolenia. Zaprezentuję je w dalszych odcinakach serii o archiwalnych fotografiach.
Oryginalny wymiar
zdjęcia to: szerokość 7,9 cm × wysokość 5,3 cm
czwartek, 4 lipca 2013
Zdjęcia archiwalne # 6 (P.7a i grupa pilotów)
Zdjęcia archiwalne # 6
Kolejne zdjęcie z
Grudziądza (stanowią one sporą część mojej kolekcji). Widzimy na nim P.7a w otoczeniu
pilotów w trakcie lotów szkoleniowych. W monografii AJ-Press o P.7a zdjęcie to
jest opisane następująco:
Start P.7a. Grudziądz, jesień 1938 roku. Za
zastrzałami widoczna kroplowa wypukłość wyrzutnika łusek, dysza Venturi i druga
wypukłość.
Po lewej stronie widać
skrzynkę z wyraźnym napisem „SYRENA ALARMOWA”. Widać także tablice z numerami
samolotów. Wykorzystywano je do informowania pilotów w kabinach, która maszyna
ma szykować się do startu. Niektórzy piloci mają założone klasyczne spadochrony
plecowe.
Może kiedyś uda się
zidentyfikować osoby ze zdjęcia?
Oryginalny wymiar
zdjęcia to: szerokość 7,9 cm × wysokość 5,3 cm
PWS 26 „Ślepak” (czerwiec 2010, Lotnictwo II RP # 2)
Lotnictwo II RP # 2
Wstęp
Drugi PWS w kolekcji i
ponownie z wyprasek RPM-u (te same co w przypadku PWS-16 bis). Model powstał w
czerwcu 2010 roku.
Motywacja
Postanowiłem przełamać
nieco monotonię swojej kolekcji i skleić model malowany inaczej aniżeli na
polish khaki. Wybór padł na srebrnego PWS-a 26 w wersji „Ślepak”. Niewielu
modelarzy sięga po ten zestaw, ponieważ do najlepszych on nie należy. Kuriozalna
osłona drugiej kabiny zaproponowana przez producenta tym bardziej nie dopinguje
modelarzy do stworzenia wersji do „ślepego” latania. Chciałem zatem zmienić ten
stan rzeczy i chętnie wziąłem na warsztat kolejnego PWS-a.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







